Gioia di vivere … czyli radość życia po włosku

Wyobraź sobie, że siedzisz przy stoliku z filiżanką prawdziwej włoskiej kawy i cornetto. Albo z cantuccini. Czujesz na sobie ciepło promieni słonecznych. Zarówno Ty, jak i ludzie wokół Ciebie są roześmiani i zrelaksowani. Słyszysz gwar włoskiego języka, a w powietrzu unosi się atmosfera beztroski. Nikt się nie spieszy. Delektujesz się tym momentem, jesteś tu i teraz. To jest chwila dla Ciebie.
Chłoniesz.

Czytaj dalej

Nie, nie jest to opis włoskiej piazza, choć życzę sobie i Tobie, by Włochy znów były na wyciągnięcie ręki. Tymczasem jednak pragnę podzielić się z Tobą włoską gioia di vivere tu, w Krakowie. Gwarantuję, że z tego miejsca jesteś w stanie mentalnie przenieść się do słonecznej Italii, a języka nauczyć się angażując każdy ze zmysłów…

Gioia di vivere to po włosku radość życia

Umiejętność celebrowania chwili, zatrzymania się w biegu i chłonięcia życia wszystkimi zmysłami. A nie znam kraju, w którym bardziej przykłada się do tego wagę, niż Włochy, gdzie te właśnie momenty wyznaczają rytm dnia.

Wystarczy spojrzeć: dzień zaczyna się od porannej kawy, której może, lecz nie musi towarzyszyć cornetto, lub biscotti. To nie jest śniadanie, które ma na celu dostarczyć energii na cały dzień (to jest rolą pranzo). Poranne espresso lub cappuccino ma postawić na nogi, a dodatkowo jest świetnym pretekstem do przeprowadzenia krótkiej chiacchierata ze znajomym baristą. Dopiero około południa nadchodzi pausa pranzo, kiedy to następuje czas lunchu. Na kilka godzin życie zamiera, by w gronie rodziny lub znajomych w spokoju zjeść często pierwszy posiłek dnia. Niektórzy, jeżeli mogą sobie na to pozwolić, decydują się na krótką drzemkę. Najważniejsza jednak jest cena, kolacja, gdy po skończonej pracy wszyscy spotykają się przy stole. Nie chodzi tylko o jedzenie, choć wiemy, że i to jest istotne. Jednak główny cel jest taki, by po całym dniu spotkać się i wspólnie spędzić czas.

Dolce vita!

Nie bez powodu to właśnie Włochy, które często stawiane są za ideał dolce vita i życia w rytmie slow uważane się za prekursora w wielu dziedzinach sztuki i nauki, które angażują zmysły. Warto wspomnieć choćby o modzie i dizajnie, z którymi niezmiennie kojarzony jest Mediolan, muzykę klasyczną oraz szeroko pojętą sztukę kulinarną. Również epoka Renesansu, w której nastąpił rozkwit sztuki i nauki nierozłącznie związana jest z Florencją.

Gioia di vivere w Vicolo Italiano

Wzorem włoskiej gioia di vivere, czas zajęć we Włoskim Zakątku będzie dla Ciebie momentem przyjemności, zatrzymaniem się w biegu, by celebrować chwilę i chłonąć. Z tego powodu Vicolo Italiano odchodzi od tradycyjnych metod nauczania. Zeszyt zamienia na filiżankę kawy, szkolne ławki na huśtawki, poduchy i wygodne krzesła, a duszne sale na komfortowe i przestronne wnętrza. Stawia na naukę języka poprzez bezpośredni z nim kontakt, dlatego języka nauczysz się w bardzo kameralnej grupie – tak, by dać Ci gwarancję najwyższej jakości.

To co, do zobaczenia w Zakątku!?!

Gościnnie po wizycie w Zakątku:

Magda z Italia na opak

Może Cię zainteresować:

Całe Włochy odpoczywają! Nadchodzi Ferragosto

Całe Włochy odpoczywają! Nadchodzi Ferragosto

Ferragosto – moooocno specyficzny i bardzo istotny we włoskich obyczajach czas. Właśnie wtedy Włosi ze szczególnym namaszczeniem praktykują swoje słynne „dolce far niente” smakując „la dolce vita” w stylu „piano, piano”.15 sierpnia, jak również w okolicach tej daty,...

Pierwsze urodziny Vicolo Italiano – zobacz relację

Pierwsze urodziny Vicolo Italiano – zobacz relację

Pierwszy rok Zakątka był tak pracowity, że prawie zapomnieliśmy o naszych urodzinach! Refleksja przyszła jednak w samą porę i zdążyliśmy – poświętować i jednocześnie zakończyć kolejny semestr nauki, i to jak!Uroczysty dzień zaczął się dość wcześnie – zapachem focaccii...

Włoski z native speakerem / madrelingua – dlaczego warto?

Włoski z native speakerem / madrelingua – dlaczego warto?

Jeśli podejmiesz się nauki włoskiego z native speakerem, z czasem Twoja znajomość języka przeskoczy na wyższy poziom: - nie dość, że będziesz mówić, to jeszcze z akcentem zbliżonym do naturalnego - już na zawsze zostanie Ci w głowie jak prawidłowo wymówić „tiramisu”...

Pin It on Pinterest

Podziel się z innymi!

Udostępnij post