Pierwsze urodziny Vicolo Italiano - zobacz relację

Pierwszy rok Zakątka był tak pracowity, że prawie zapomnieliśmy o naszych urodzinach! Refleksja przyszła jednak w samą porę i zdążyliśmy – poświętować i jednocześnie zakończyć kolejny semestr nauki, i to jak!

Czytaj dalej

Uroczysty dzień zaczął się dość wcześnie – zapachem focaccii przygotowanej własnoręcznie – wszak u nas musi być jak w domu – nie tylko przytulnie i gościnnie, ale również smakowicie. Później zakupy na Placu Imbramowskim – świeże owoce i zioła – wiadomo że najlepsza lemoniada to taka zrobiona samodzielnie, a nasi goście zasługują na wszystko co najlepsze. Później jeszcze tylko odbiór tortu, drobne dekoracje, przyszykowanie stołu z przekąskami…. I zaczęło się!

Na początek, jak na prawdziwej włoskiej imprezie – aperitivo. Radość ze spotkania, prezenty, rozmowy o tym, jak to szybko zleciało i czy spotkamy się na wakacyjnych kursach czy może dopiero we wrześniu? Kiedy wszyscy dotarli, przyszedł czas na toast i gromkie „Tanti Auguri”, obowiązkowe dmuchanie świeczek na przepięknym torcie. A później oczywiście degustacja, ochy i achy – wszystkim smakowało połączenie Ferrero Rocher i czarnych porzeczek. Aż w końcu przyszedł czas na integrację z delikatną dawką wiedzy i rywalizacji, czyli Vicolo Quiz.

W wypełnionej po brzegi sali Verdone, podzieliliśmy się na trzy drużyny, losując kolorowe karteczki z sycylijskiego kapelusza. Każda drużyna wybrała sobie nazwę i tak oto do rozgrywki stanęli:

Celesti, Arancioni, Rosa.

Na pierwszy ogień poszły pytania z wiedzy o naszej szkole, które przygotowała Paulina. Okazało się, że jest całkiem nieźle i zakątek nie ma tajemnic przed urodzinowymi gośćmi – wszyscy pamiętali, że bliska naszemu sercu jest metoda Montessori, całkiem trafnie ocenili ilość książek w szkolnej biblioteczce, a niektórzy nawet potrafili prawidłowo odgadnąć, który z lektorów nie lubi panna cotty. Runda pierwsza szybko dobiegła końca – na prowadzeniu znaleźli się Celesti.

W kolejnej części, przygotowanej przez Carlę, przyszedł czas na wiedzę o Włoszech – quizowicze łamali sobie głowy nad pytaniami o ilość włoskich regionów – jak się okazuje niektórzy mają sokoli wzrok i niezwykle giętkie kręgosłupy – pomoce naukowe na ścianach Zakątka kusiły, oj kusiły :-). Geografia jednak to nie wszystko – drużyny odgadywały nazwy tradycyjnych włoskich potraw czy też musiały popisać się znajomością włoskiej kinematografii. Pytania na pozór łatwe, okazały się dość wymagające bo – jak zapewne wszyscy wiecie – oglądając „Milionerów” w domowych pieleszach  łatwo wymienić pięciu włoskich reżyserów; gorzej kiedy bierze się udział w quizie i walczy o cenne nagrody – pamięć płata niesamowite psikusy 🙂 Tutaj również najlepsi okazali się Celesti, choć po piętach dreptali im Arancioni zdobywając tylko 0,5 punktu mniej. 

 W połowie quizu zrobiliśmy sobie przerwę, nie tylko na kolejne aperitivo, ale też na loterię. Spośród osób, które umieściły w mediach społecznościowych opinie o naszej szkole wylosowaliśmy (znowu z pomocą kapelusza z Sycylii) delikwenta, a raczej delikwentkę –  20% rabatu na pakiet zajęć w Zakątku zgarnęła Angelika i cóż – trzymamy za słowo, że widzimy się w semestrze jesiennym 🙂

Po przerwie wróciliśmy do rozgrywki. Ola postanowiła sprawdzić wiedzę Zakątkowiczów ze swojej ulubionej dziedziny – sztuki i architektury włoskiej. Brzmi poważnie, ale udało się przebrnąć przez pytania na wesoło. I znowu nasi goście nie zawiedli – wykazali się szeroką wiedzą od włoskiego renesansu począwszy, na współczesnych klubach piłkarskich skończywszy. Wszak „il calcio” to dla Włochów nie tylko sport – to dyscyplina, którą śmiało można nazwać sztuką. W tej rundzie zdecydowanie wygrała drużyna Rosa.

Ostatnią rundę przygotował Zbyszek – sprawdzał naszą wiedzę dotyczącą języka włoskiego, ale zagadek gramatycznych tym razem nie było. Musieliśmy natomiast głowić się nad „parole composte” i odgadnąć co Włosi mając na myśli kupując w drogerii „il fermacapelli” albo nazywając kogoś „lo/la scansafatiche”. Szukaliśmy intruzów w grupach słów i czasami, co było zaskakujące również dla Autora pytań, udało się znaleźć ich więcej niż tylko jeden w każdej grupie 🙂 Nie było wyjścia – najbardziej kreatywni uczestnicy wynegocjowali zgarnięcie dodatkowych punktów. Zbyszek sprawdzał również czy znamy włoskie powiedzenia ze zwierzętami i kolorami w rolach głównych. Cóż – postawił wysoko poprzeczkę, niektórzy z nas nie mieli pojęcia o istnieniu takiego zwierzęcia jak popielica, a tu jeszcze trzeba było odgadnąć czy Włosi mówią, że „są głodni jak popielica”? A może „wyspali się jak popielica”?

No i na koniec „proverbi” – włoskie przysłowia. Okazuje się, że tutaj również można było zyskać dodatkowe punkty za kreatywność w wyszukiwaniu polskich odpowiedników 🙂

Runda okazała się szczęśliwa dla drużyny Niebieskich. Celesti wygrali nie tylko ostatnią konkurencję ale również cały Vicolo Quiz i tym samym będą mogli w kolejnym semestrze zrealizować kupony rabatowe będące nagrodą w tej zabawie.

 

 

Jak się domyślacie, popołudnie skończyło się późnym wieczorem i z wypiekami na twarzy. Rywalizacja była naprawdę wspaniała – jedni cieszyli się z wygranej, inni z tego, że dowiedzieli się wielu ciekawych rzeczy a jeszcze inni po prostu radowali się spotkaniem.

 

Jesteśmy naprawdę dumni i szczęśliwi, że udało nam się przez ten rok zbudować tak wspaniałą społeczność – grupę ludzi, którzy nie tylko chcą się z nami uczyć ale również spędzać z nami swój wolny czas, którego wszystkim tak bardzo ciągle brakuje. Czy można otrzymać lepszy prezent urodzinowy?

 

Może Cię zainteresować:

Czy nauka języka obcego zawsze musi wyglądać tak samo (nudno)?

Czy nauka języka obcego zawsze musi wyglądać tak samo (nudno)?

Nie oszukujmy się, włoski to nie angielski, którego aktualnie już nawet nie wypada nie znać. Włoski ma tę zaletę, że możemy uczyć się go z pasji, z przyjemnością… Ale co zrobić, żeby ta przyjemność nie wyczerpała się po kilu miesiącach nauki? A no np. urozmaicać sobie...

Gioia di vivere … czyli radość życia po włosku

Gioia di vivere … czyli radość życia po włosku

Wyobraź sobie, że siedzisz przy stoliku z filiżanką prawdziwej włoskiej kawy i cornetto. Albo z cantuccini. Czujesz na sobie ciepło promieni słonecznych. Zarówno Ty, jak i ludzie wokół Ciebie są roześmiani i zrelaksowani. Słyszysz gwar włoskiego języka, a w powietrzu...

Porzućmy utarty program nauczania i stwórzmy własny!

Porzućmy utarty program nauczania i stwórzmy własny!

Czy nauka języka włoskiego musi odbywać się utartym schematem? Na czym opieramy metody nauki w Zakątku? Czym jest Italiano Automatico? Uchylamy rąbka tajemnicy, dlaczego nauka w Vicolo Italiano jest jednocześnie bardzo prosta, przyjemna i efektywna.Jak to jest z tą...

Pin It on Pinterest

Podziel się z innymi!

Udostępnij post